sobota, 11 października 2014

Rozdział 1
*Jeremy*
* cztery miesiące temu*
-Bonnie ?
-Tak Jer ?
-Obiecuje, że kiedyś będziemy tylko my, mały domek, bez strachu że Oni nas znajdą.
*teraz*
Najlepiej jeśli opowiem wszystko po kolei.
Podziemni - to magicy z drugiej strony, ubzdurali sobie, że łamiemy 'tajne prawa magi'
(ja, Bonnie, Elena, Caroline i reszta) , skazali nas wszystkich na wieczną karę,
staraliśmy się  uciekać, ale Oni i tak zabrali nam już wszystkich,
zawsze byli o krok przed nami.
Jestem tylko ja i Bonnie, która jest coraz słabsza,
każdej nocy Oni nawiedzają ją w snach.
Ukrywamy się w starych lochach, daleko od Mystic Falls.
Jest nam tu trudno, ściany się rozpadają,a ze sobą mamy tylko trzy dziurawe koce, stary materac, pare poduszek i jedzenie które nam zostało.

Bonnie śpi, lubie wtedy na nią patrzeć, robie to każdej nocy i każdej nocy o północy Oni do niej przychodzą.

Oparłem się o sciane, nie zauważyłem kiedy wybiła północ.
Obudził mnie jej krzyk.
Krzyk pełen bólu i strachu, łamiący mi serce.
-Bonnie, już dobrze. - położyłem się obok niej,a  ona spokojnie zasnęła w moich ramionach.

Poczułem chłodny wiatr, a pamiętam że zamknąłem i drzwi i kraty.
Przykryłem dziewczynę trzema kocami i poszedłem to sprawdzić.
Ledwo doszedłem do kraty, usłyszałem szmer.
- Kto tu jest ?
-Ciiiii
-Kim do cholery jesteś !?
-Ciiiii, ona śpi
- Co ?
-Ciiiii
Bonnie. Zerwałem się do biegu, ale kiedy dotarłem do pokoiku w którym spała, już jej nie było.
Za to na materacu leżał list, a na nim naszyjnik należący do Bonnie, kóry podarowałem jej na urodziny rok temu.
-Odnajdę Cię, obiecuje.



5 komentarzy:

  1. Bardzo fajne. Czekam na więcej! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dość fajne, jednak uważam że jest za krótkie i trochę pomieszane. I polecam zmienić szablon bo estetyka też zachęca do czytania. Ale podoba mi się. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. zapowiada się ciekawie;) pisz szybko dalej

    OdpowiedzUsuń
  4. Super . dzięki za polecenie bloga . Zapraszam także do mnie http://tvdinnahistroia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń